Belka
Czwartek, 17 Stycznia 2019   imieniny: Marian, Jan, Antoni
Rejestracja Witaj: Gościu, Zaloguj się
 
Belka
 

Przypadki Mistrza Szaybo [W najnowszym TN]

Data publikacji: 2018-12-19, Data modyfikacji: 2018-12-20
A A AWydrukDrukuj  
 
Profesor Rosław Szaybo to jeden z najwybitniejszych polskich artystów grafików, współtwórca słynnej na cały świat polskiej szkoły plakatu, wieloletni dyrektor artystyczny jednej z największych na świecie wytwórni płytowych CBS Records i autor okładek płyt gwiazd światowej muzyki. Dziś ma 85 lat i absolutnie nie zamierza odpoczywać na emeryturze.  – Wywodzę się z dobrego, warszawskiego domu. Tato był przedstawicielem firmy Cement Po.rtland, mama uznaną modystką. Rodzinie powodziło się bardzo dobrze, ale wojna wszystko zmieniła. Tatę wywieziono do obozu koncentracyjnego i tam zamordowano, myśmy z mamą przeżyli w Warszawie powstanie. Po wojnie poszedłem do szkoły, ale sprawiałem trudności. Wyrzucali mnie, oblałem maturę. W końcu wzięli mnie do wojska. Gdy w jednostce ogłoszono konkurs na udekorowanie świetlicy, zgłosiłem się na ochotnika. Od dziecka miałem smykałkę do rysunku. Okazało się, że nasza świetlica została uznana za najlepszą w Polsce. Dowódca jednostki, major Koprowski, przeniósł mnie do oficerskiego klubu garnizonowego w Olsztynie. To był piękny czas. Oficerowie nie byli typowymi trepami, dyskutowano tam o literaturze, muzyce. I grali w bilard, a to potrafiłem nieźle. Dostałem aparat marki Zorka, wygrywałem w bilard przepustki, żyłem jak pączek w maśle. Kiedyś dowódca kazał mi namalować swój portret, następnego dnia przyprowadził żonę i córki, potem zgłosili się następni. Któregoś dnia okazało się, że major Koprowski wysłał, bez mojej wiedzy, moje prace na Ogólnopolski Konkurs Plastyków Amatorów. I na dodatek wygrałem ten konkurs. Wezwał mnie wtedy, powiedział: „dupa z ciebie nie żołnierz, ale może zostaniesz artystą”. Dopilnował, żebym zdał zaocznie maturę i posłał na egzaminy na Akademię Sztuk Pięknych. Zdawałem jeszcze w mundurze Ludowego Wojska Polskiego – wspomina Rosław Szaybo…(wel) Więcej w papierowym i elektronicznym wydaniu „TN”. KUP e-TN (kliknij w obrazek poniżej  

Pełna treść wiadomości na: tyna.info.pl/?p=38687
tyna.info.pl, Źródło artykułu: tyna.info.pl
 
Komentarze
Brak komentarzy, Twój może być pierwszy!
Autor:
Kod z obrazka:
Puste pole z komentarzem
Puste pole z podpisem
Wyszukaj
 
Kreska
Kreska
Dodaj artykuł
 
Polecane

DOSTAWCY-INTERNETU-W-POLSCE-NAJLEPSZY-INTERNET

 




Brak sond
 
Newsletter
Bądź na bieżąco z nadchodzącymi imprezami. Zapisz się na bezpłatny newsletter.
 
 
staszowski

Powiat staszowski - położony w południowo-wschodniej części województwa świętokrzyskiego, zajmuje powierzchnię 924 km² i liczy 74 tys. mieszkańców, a jego siedzibą jest miasto Staszów. W jego skład wchodzą gminy: Osiek, Połaniec, Staszów, Bogoria, Łubnice, Oleśnica, Rytwiany, Szydłów.

W minionych wiekach ziemia staszowska była we władaniu kilku rodów, stąd na jej terenach zabytkowe pałace, dwory, a nawet zamki obronne. Od szeregu stuleci był to obszar rolniczy z drobnym przemysłem opartym głównie na warsztatach rzemieślniczych. W ostatnich dziesięcioleciach w związku z wydobyciem i przetwórstwem siarki w Grzybowie i Osieku nastąpił istotny jego rozwój. Zabytki to: Staszowski Ratusz z XVIII w., Drewniana dzwonnica w Beszowej, Brama Krakowska, Pałac Artura Radziwiłła, Dwór w Ruszczy i wiele innych.    

 

Zgłoś uwagi - uzupełnij wszystkie pola