Belka
Wtorek, 11 Grudnia 2018   imieniny: Waldemar, Damazy
Rejestracja Witaj: Gościu, Zaloguj się
 
Belka
 

Sandomierz - nasza wspólna sprawa. Rozmowa z Wojciechem Czerwcem, kandydatem na burmistrza Sandomierza

Data publikacji: 2018-10-04, Data modyfikacji: 2018-10-06
A A AWydrukDrukuj  
 
Rozmowa z WOJCIECHEM CZERWCEM, kandydatem na burmistrza Sandomierza z ramienia KWW Sandomierskie Porozumienie. Dlaczego zdecydował się Pan ubiegać o  stanowisko burmistrza Sandomierza w nadchodzących wyborach samorządowych? Postanowiłem startować w wyborach, ponieważ nie podoba mi się to, co obecnie dzieje się w mieście. Bylejakość, marnotrawstwo, pozorne i w wielu przypadkach chybione działania, nie wpływają dobrze na jego wizerunek. Mimo opracowanej strategii rozwoju, rządzącym brakuje wizji przyszłości. Uważam, że tylko współpraca wszystkich podmiotów, którym leży na sercu dobro naszego miasta, może być bazą do budowania lepszej przyszłości i polepszenia standardu życia wszystkich jego mieszkańców. Usługi turystyczne na wysokim poziomie, doskonała oferta edukacyjna, dobre warunki do życia, inwestowania i prowadzenia działalności gospodarczej, troska o młodych i starszych – w takim Sandomierzu chcielibyśmy wszyscy żyć. Marzenia o wielkich zakładach pracy są tyle warte, ile budowanie mostów na papierowych petycjach. Chcę rozmawiać i współpracować ze wszystkimi, którzy mogą nam pomóc zmieniać nasze miasto na lepsze. Wspólnie, bez sztywnych politycznych podziałów, bo Sandomierz to nasza wspólna sprawa. Swój program wyborczy oparł Pan na czterech filarach. Pierwszy z nich mówi o Sandomierzu jako otwartej strefi e do inwestowania. Proszę rozwinąć ten wątek. Potrzebna jest zmiana planów zagospodarowania miasta oraz modyfi kacja koncepcji rozwoju jego prawobrzeżnej części. Konieczne jest między innymi uporządkowanie spraw własnościowych kamienic na terenie starówki w celu powstrzymania jej degradacji. Musimy dać przedsiębiorcom jasny sygnał, że w Sandomierzu warto robić biznes – wspierać wszystkich, którzy inwestują tutaj swoje pieniądze i tworzą nowe miejsca pracy, promować start-upy, z których w przyszłości mogą powstać prężnie działające fi rmy. Musimy dbać o rodzimych przedsiębiorców. To wiąże się z koncepcją „tańszego miasta”, a więc działaniami zmierzającymi do obniżki kosztów funkcjonowania miejskich spółek komunalnych – PEC i PGKiM. Chciałbym też, żeby w mieście powstała Sandomierska Rada Przedsiębiorców. Nie chodzi bowiem o to, żeby próbować kogoś na siłę uszczęśliwiać, ale o to, żeby słuchać przedsiębiorców i rozmawiać o ich potrzebach. Szansę na rozwój miasta widzi Pan także w jego historii. Uważa Pan, że dziś Sandomierz nie wykorzystuje w pełni swoich walorów turystycznych? Uważam, że można w tej materii zrobić zdecydowanie więcej. Tysiącletnia historia naszego miasta to ogromny potencjał. Wierzę, że poprzez aktywną współpracę z podmiotami branży turystycznej i hotelarskiej można ściągnąć do Sandomierza nie tylko większą liczbę turystów, którzy zostawią u nas pieniądze, ale także przyciągnąć kolejnych inwestorów, którzy zadbają o uzupełnienie obecnej oferty. Chcę ściśle współpracować ze stowarzyszeniami i instytucjami promującymi miasto, takimi jak: PTTK, Chorągiew Rycerstwa Ziemi Sandomierskiej, Muzeum Okręgowe, Muzeum Diecezjalne, BWA czy Centrum Kultury. Proszę opowiedzieć o o swojej koncepcji na rozwój miasta w dziedzinie edukacji i rekreacji. Chciałbym stworzyć w magistracie wydział odpowiedzialny za edukację, kulturę i sport. Tych dziedzin życia nie można traktować marginalnie. Uważam, że samorząd powinien wspierać zdolną młodzież szkolną i nauczycieli posiadających wybitne osiągnięcia zawodowe. A jeśli chodzi o szeroko pojętą rekreację, to mój program zakłada opracowanie koncepcji budowy centrum sportowego, w tym również hali widowiskowo-sportowej, spełniającej funkcje centrum kultury, oraz centrum wystawowego i targowego. Deklaruję pełną współpracę ze wszystkimi, którzy będą zainteresowani inwestycjami w obiekty sportowe i tereny rekreacyjne, takie jak Bulwar Piłsudskiego czy Piszczele. Za konieczne uważam także przygotowanie cyklu szkolnych oraz rodzinnych imprez sportowych i rekreacyjnych, dzięki którym te wszystkie miejsca będą tętnić życiem. W Pana programie wyborczym pojawia się też hasło „przyjazny samorząd”. Jak to rozumieć? Ten kierunek uwzględnia między innymi opracowanie i wdrożenie zasad współpracy z samorządem powiatowym oraz samorządami lokalnymi. To także postawienie na inwestycje poprawiające bezpieczeństwo i komfort życia mieszkańców, jak na przykład budowa systemu monitoringu, nowych parkingów czy dostosowanie transportu publicznego do realnych możliwości i potrzeb miasta. „Przyjazny samorząd” to zwiększenie budżetu obywatelskiego, ścisła współpraca z Sandomierską Radą Seniorów i Młodzieżową Radą Miasta, wspieranie wolontariatu i  organizacji pozarządowych, systematyczne usuwanie barier architektonicznych utrudniających poruszanie się osób starszych i niepełnosprawnych czy prowadzenie polityki proekologicznej. Wojciech Czerwiec. 59 lat. Urodzony w Sandomierzu. Żonaty, ma dwie córki – Dominikę i Kamilę. Absolwent Collegium Gostomianum i Politechniki Krakowskiej – magister inżynier budownictwa lądowego. Wspólnie z żoną Lidią prowadzi fi rmę handlową WILMAX. Działacz społeczny i  samorządowy zaangażowany w sprawy Sandomierza. Radny V, VI i VII kadencji Rady Miasta, a w latach 2014-2016 jej wiceprzewodniczący. Od 2008 roku jest wiceprezesem zarządu Społecznego Komitetu Odnowy Cmentarza Katedralnego. Za działalność w tym stowarzyszeniu został odznaczony w 2017 roku złotą odznaką „Za opiekę nad zabytkami” przez Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego. Od 2012 roku jest wicekanclerzem Kapituły Stowarzyszenia Wychowanków Collegium Gostomianum. Od 2010 roku należy do Stowarzyszenia Przyjaciół Miasta Kocham Sandomierz wyróżnionego za aktywną pomoc mieszkańcom poszkodowanym w czasie powodzi w 2010 roku. W 2018 roku postanowieniem Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej został odznaczony Złotym Krzyżem Zasługi za działalność społeczną i pielęgnowanie dziedzictwa kulturowego. Materiał sfinansowany ze środków KWW Sandomierskie Porozumienie

Pełna treść wiadomości na: tyna.info.pl/?p=33633
tyna.info.pl, Źródło artykułu: tyna.info.pl
 
Komentarze
Brak komentarzy, Twój może być pierwszy!
Autor:
Kod z obrazka:
Puste pole z komentarzem
Puste pole z podpisem
Wyszukaj
 
Kreska
Kreska
Dodaj artykuł
 
Polecane

DOSTAWCY-INTERNETU-W-POLSCE-NAJLEPSZY-INTERNET

 




Brak sond
 
Newsletter
Bądź na bieżąco z nadchodzącymi imprezami. Zapisz się na bezpłatny newsletter.
 
 
staszowski

Powiat staszowski - położony w południowo-wschodniej części województwa świętokrzyskiego, zajmuje powierzchnię 924 km² i liczy 74 tys. mieszkańców, a jego siedzibą jest miasto Staszów. W jego skład wchodzą gminy: Osiek, Połaniec, Staszów, Bogoria, Łubnice, Oleśnica, Rytwiany, Szydłów.

W minionych wiekach ziemia staszowska była we władaniu kilku rodów, stąd na jej terenach zabytkowe pałace, dwory, a nawet zamki obronne. Od szeregu stuleci był to obszar rolniczy z drobnym przemysłem opartym głównie na warsztatach rzemieślniczych. W ostatnich dziesięcioleciach w związku z wydobyciem i przetwórstwem siarki w Grzybowie i Osieku nastąpił istotny jego rozwój. Zabytki to: Staszowski Ratusz z XVIII w., Drewniana dzwonnica w Beszowej, Brama Krakowska, Pałac Artura Radziwiłła, Dwór w Ruszczy i wiele innych.    

 

Zgłoś uwagi - uzupełnij wszystkie pola