Seryjny zdobywca Lwowa [W najnowszym TN]
– E tam, uprosili mnie, abym pojechał. Pojechałem więc i… znów wygrałem – Stanisław Popowicz zdaje się bagatelizować swój kolejny sukces, ale widać, że mówienie o tym sprawia mu przyjemność. I nie ukrywa, że jest w nim, i w jego małżonce, coś, przez co można powiedzieć, że są oboje modelową wręcz ilustracją powiedzenia o naturze, która ciągnie wilka do lasu.
Pełna treść wiadomości na: tyna.info.pl/?p=31158
Pełna treść wiadomości na: tyna.info.pl/?p=31158
Źródło: tyna.info.pl · tyna.info.pl