Informator Lokalny

Zabrakło skali, gdy rowerzysta dmuchnął w alkomat.

Opublikowano: 2018-10-19 · Zaktualizowano: 2018-10-20

Patrol ruchu drogowego z tarnobrzeskiej komendy zatrzymał wczoraj do kontroli jadącego „wężykiem” rowerzystę. Podczas badania stanu trzeźwości, na alkomacie zabrakło skali. Okazało się, że 40-latek miał w organizmie blisko 5 promili alkoholu. Wczoraj około godz. 13 w miejscowości Ślęzaki, policjanci ruchu drogowego z tarnobrzeskiej komendy zwrócili uwagę na rowerzystę, którego sposób jazdy ”wężykiem” wskazywał, że może znajdować się on pod wpływem alkoholu. Zatrzymany do kontroli 40-latek miał problem z utrzymaniem równowagi. Badanie stanu trzeźwości potwierdziło podejrzenia funkcjonariuszy, ale jednocześnie bardzo ich zaskoczyło. W organizmie mężczyzny było tyle alkoholu, że na przenośnym urządzeniu zabrakło skali. Konieczne było badanie na alkomacie znajdującym się w komendzie. Tam okazało się, że mieszkaniec gminy Baranów Sandomierski miał 4,93 promila alkoholu. Za swój czyn mężczyzna w najbliższym czasie odpowie przed sądem. Grozi mu kara aresztu lub grzywny. Dodatkowo sąd będzie mógł orzec wobec niego zakaz kierowania rowerami na okres od 6 miesięcy do 3 lat. Źródło policja.

Pełna treść wiadomości na: tyna.info.pl/?p=34058

Źródło: tyna.info.pl · tyna.info.pl